Gwarancyjna naprawa nawierzchni wyniesionego przejścia dla pieszych na skrzyżowaniu ul. Bema i ul. Kartuskiej. W piątek 8 listopada oficjalnie rozpoczęły się prace związane z gwarancyjną naprawą nawierzchni wyniesionego przejścia dla pieszych przez ul. Bema w ciągu ul. Kartuskiej. Utrudnienia miały potrwać miesiąc...

Tymczasem minęły trzy tygodnie a na skrzyżowaniu nic się nie dzieje! Drogowcy jedynie ustawili barierki zamykające zjazd w ulicę Kartuską i ogrodzili fragment przejścia dla pieszych. Od tamtego czasu nikt ich nie widział. Mieszkańcy Siedlec pytają radnych: skoro nie rozpoczęto żadnych prac, po co blokować przejazd? Należy również zadać pytanie, na co czekają drogowcy?

Zamknięty przejazd to poważne utrudnienia w ruchu zarówno na „naprawianym” skrzyżowaniu jak i na sąsiednich, przez które prowadzą objazdy. Częstym widokiem są kierowcy, którzy łamią przepisy i wjeżdżają w ul. Kartuską „pod prąd”, stwarzając zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Liczymy na interwencję urzędników z GZDiZ, którzy nadzorują tą sprawę z ramienia miasta.

Mirosław Koźbiał

Rada Dzielnicy Siedlce