W ubiegłą sobotę odbyła się druga w tym roku objazdowa zbiórka odpadów niebezpiecznych na Siedlcach. Tym razem zainteresowanie było większe niż w marcu, jednak tłoku przy kontenerze nie było. Średnio w każdym punkcie pojawiło się po 4-5 osób. Na ulicy Szarej 7 jako pierwsza pojawiła się pani Dorota z ul. Kartuskiej. Przyniosła zużytą elektronikę i  niepotrzebne chemikalia, pan Marcin z ul. Soleckiej przyniósł podobne rzeczy, tylko w mniejszej ilości...

Z pomocą męża, najwięcej odpadów przyniosła pani Agnieszka z ul. Malczewskiego. Były to między innymi odkurzacz, telewizor, stary sprzęt AGD i odpady budowlane. Pracownicy Gdańskich Usług Komunalnych nie odebrali jedynie worków z gruzem i starymi zaprawami. Pani Agnieszka bardzo dba o ekologię. Odpady gromadziła od kilku miesięcy a datę zbiórki miła zaznaczoną w kalendarzu.

Podobna ilość osób pojawiła się na ul. Wieniawskiego. Pan Bartosz z ul. Skarpowej wykorzystał czas przymusowego pobytu w domu na zrobienie generalnych porządków. Przywiózł cały bagażnik sprzętu komputerowego oraz starych farb i chemikaliów. Zwrócił uwagę, że zbiórki powinny być organizowane częściej, ponieważ osoby robiące porządki nie zawsze chcą później miesiącami magazynować w piwnicy graty przeznaczone do wyrzucenia. Uważa, że większa częstotliwość odbioru odpadów mobilizowałaby również mieszkańców do bardziej systematycznego robienia porządków. Wskazał na brak informacji o akcji na portalu miejskim gdansk.pl

Co jest przyczyną tak małego zainteresowania mieszkańców z możliwości legalnego pozbycia się odpadów niebezpiecznych, nie wiadomo. Może pora jest zbyt wczesna, może sama zbiórka trwa zbyt krótko? Czekamy na Państwa opinie i spostrzeżenia, przekażemy je urzędnikom. Siedlczanom, którzy wzięli udział w akcji, dziękujemy za ekologiczną postawę i troskę o środowisko.

Mirosław Koźbiał

Rada Dzielnicy Siedlce

Fot. Mirosław Koźbiał