Wraz z rozpoczęciem nowego roku szkolnego wróciły stare problemy z parkowaniem przy prywatnej placówce oświatowej na ul Zakopiańskiej. Mowa o niepublicznym przedszkolu i szkole Sokrates, którego rodzice niczym uprzywilejowana kasta mają za nic przepisy ruchu drogowego, czego 1 września dali kolejny dowód. Po godzinie 10 na telefon rady zaczęły napływać informacje o licznym parkowaniu samochodów na trawniku od ul. Wieniawskiego 16 aż do Zakopiańskiej 30. Oburzeni mieszkańcy mówią, nie po to cierpią z powodu braku miejsc parkingowych i z tęsknotą wypatrują każdego źdźbła trawy na regularnie rozjeżdżanym poboczu, żeby teraz biernie przyglądać się bezczelnej dewastacji trawnika przez przyjezdnych z innych dzielnic. Z rodzicami odwożącymi dzieci do szkoły, od kilku lat są regularnie powtarzające się te same problemy. Jaskrawym przykładem była jada pod prąd, w trakcie kilkumiesięcznego remontu ulicy Zakopiańskiej.

Na „dobry start” posypały się mandaty, wystawione przez partol straży miejskiej. Zarząd będzie zachęcał stróżów prawa, aby okolice szkoły był regularnie patrolowane, aby ukrócić praktyki rozjeżdżania pobocza i parkowania gdzie popadnie. Szkoła ma swój parking i nie ma tłumaczenia, że rodzice odwożący lub odbierający swoje dzieci nie mają gdzie zaparkować.

Mirosław Koźbiał

Rada Dzielnicy Siedlce

for. zdjęcia mieszkańców